czwartek, 17 marca 2016

`Rozdział 8 cz. 2

*4 dni później*
Przeszukałam wszystkie szuflady, aż wreszcie znalazłam to, czego szukałam. Moje całe oszczędności. Wzięłam je do ręki i wsadziłam do torebki. Ściągnęłam ciuchy, które miałam na sobie i wzięłam prysznic. Umyłam dokładnie zęby. Rozczesałam włosy, związałam je w koka i wypuściłam pasma, by fryzura wyglądała estetyczniej. Pomalowałam rzęsy i założyłam bieliznę. Ubrałam czarne jeansy, bluzkę i bluzę. Tak idealnie oddawały mój nastrój. Przewiesiłam sobie torebkę przez ramię i zeszłam na dół. Spojrzałam przez okno, dzięki czemu miałam widok na pogodę. Na dworze nie było zimno, więc nałożyłam tylko na nogi trampki i wyszłam z domu, następnie zamykając go na klucz. Przeszłam przez ulicę i wykonałam kilka skrętów. Nareszcie znalazłam się przed wcześniej szukanym budynkiem.
- Siema. - mruknął jeden z chłopaków, gdy weszłam do środka.
- Cześć. Chciałam zrobić tatuaż.. Można już dzisiaj ?
- Pewnie,siadaj. - kiwnął głową na fotel, a ja zajęłam na nim miejsce. - Jaki ma być i gdzie ?
- Pióro i tutaj. - odpowiedziałam z uśmiechem i wskazałam palcem cały prawy bok.
- Okej, tylko przyniosę katalog i powiesz mi jaki ma być dokładnie. - zniknął na chwilę za drzwiami dla personelu, a następnie powrócił z teczką. Podał mi ją, a ja zaczęłam przeglądać wszystkie strony. W końcu pokazałam mu lekko przekrzywione, duże pióro. - Musisz ściągnąć bluzę i koszulkę, a ja zaraz przyniosę ci ręcznik, abyś mogła sobie przykryć piersi. Stanik również będziesz musiała ściągnąć do połowy. - kiwnęłam głową na znak, że rozumiem, a on ponownie zniknął za drzwiami. Ściągnęłam górną część garderoby i tak naprawdę koło dupy mi latało, że ludzie zobaczą moje posiniaczone ciało. Bok na którym chciałam tatuaż był w idealnym stanie. David, jak przeczytałam z plakietki, wrócił po chwili. - Jesteś pewna, że chcesz robić to dzisiaj ? Masz świeże rany i może przez to bardziej boleć.. - popatrzył na mnie zatroskanym wzrokiem.
- Jestem pewna w stu procentach. - położyłam sobie ręcznik na wspomnianym przez niego wcześniej miejscu i poprosiłam go o rozpięcie stanika, bo w moim stanie było to ciężkie. Ściągnęłam ramiączko oraz miseczkę do połowy prawej piersi i położyłam się bokiem, tak jak mi kazał.
- Mogę wiedzieć co ci się stało ? - zapytał cicho.
- Powiedzmy, że mała bójka. - wcale nie bójka tylko pobicie, idiotko.- dodałam w myślach.
- To będzie boleć, nawet bardzo. - mruknął.
- Trudno, przynajmniej ma jakieś znaczenie. - uśmiechnęłam się do niego radośnie. Odwzajemnił gest i zajął się pracą.
~~~
- No to tak: smaruj tatuaż kremem 2 razy dziennie. Rano oraz wieczorem po umyciu i zmieniaj za każdym razem folię. Przez pierwsze dni będzie cholernie bolał, ale jak się zagoi to przestanie. - posłał mi mały uśmiech.
- Dzięki wielkie. - odwzajemniłam uśmiech. - Ile płacę? - zapytałam.
- 912 - odpowiedział. Wyciągnęłam portfel z torebki i podałam mu banknoty. Zostało mi jeszcze 2340 oszczędności. To dość spora suma.
- To do zobaczenia. - powiedziałam i pociągnęłam za klamkę.
- A kiedy się zobaczymy ? - wyszczerzył się.
- Nie mam pojęcia.
- To dasz mi może swój numer ? Zgadamy się w razie czego.
- Pewnie, już daje. - podałam mu mój numer. - Więc do zobaczenia jak zadzwonisz. - posłałam mu rozbawiony wzrok i wyszłam. Pomimo tego, że wszystko mnie bardzo bolało, nadal byłam w wyśmienitym nastroju. Cieszę się, że w końcu mam to, o czym zawsze marzyłam. Zapewne chcecie wiedzieć co oznacza, więc już wam mówię. Pióro jest lekkie, kruche, delikatne, szybko spada w dół. Dlatego popatrzcie.. To jest jak mój symbol. Pokazuje to, że jestem słaba, bezbronna, łatwo mnie zranić i, że już jestem zraniona. Spadam w dół jak piórko, które odpadło, bądź oderwało się od kury. Ja oderwałam się od życia i prawdy. Od okazywania uczuć. To nie jest dobre, ale przynajmniej nadal mam swoją przestrzeń. Dzięki tatuażowi uwolniłam się od utkwionych we mnie emocji i przemyśleń. Może nie do końca, ale czuję się jakbym wyżaliła się całemu światu. Nie mówię komukolwiek tego w prost, to od ludzi zależy jak zainterpretują obrazek. Wszystko leży w ich rękach, bo ja pokazałam to, co chciałam pokazać.
***
Krótkie, ale to dopełnienie niedzielnego rozdziału;)
Następny pojawi się w tą niedzielę, a ja zachęcam do komentowania.
Jak wam się podoba motyw z tatuażem ?
Piszcie co myślicie !
Buziak

1 komentarz: